Makijaż
Dodaj komentarz

Urodowy Prezentownik 2019

Grudzień nadszedł… Święta już za pasem… Wyczekujemy śniegu i zapewne pysznego, rozgrzewającego wigilijnego barszczyku…
Dzisiaj chciałabym przekazać pomysły na prezenty świąteczne, zgodne z tematyką bloga. Dla każdego znajdzie się coś dobrego – w końcu kto nie lubi dostawać prezentów? Niech pierwszy rzuci kamieniem 😉
urodowyprezentownik2019annajaszczmua
Poniżej prezentuję Wam najciekawsze (moim zdaniem) propozycje tego roku – niekoniecznie takie, które miały premierę w tym roku, ale zdecydowanie są popularne jest chodzi o miłośników kosmetyków czy makijażu. Zgodnie z moimi poglądami kosmetycznymi zwracam większą uwagę na składy tych kosmetyków, które tutaj polecam. Dużo z nich to w dodatku polskie marki bo uważam, że warto wspierać naszą gospodarkę, zwłaszcza jeśli coś jest naprawdę dobre i powstaje w etycznej atmosferze. Opcje polskie i / lub cruelty free są zaznaczone w nawiasie przy nazwie firmy.
Dzięki moim propozycjom można komuś sprawić radość, spełnić marzenie, czy wspomóc pielęgnacyjne rytuały.
Postanowiłam podzielić je kategoriami według osób, które chcemy obdarować. Niektóre z nich mają alternatywę tańszą i droższą, w zależności od budżetu jaki macie możliwość lub jaki chcecie przeznaczyć na dany prezent. Dodatkowo dorzucam parę pomysłów uniwersalnych niemalże dla każdego. Można mieszać te kategorie między sobą, łączyć, wymieniać! Wszystkie chwyty dozwolone 🙂
Dla siostry, przyjaciółki, żony czy dziewczyny:
prezentownik2019(1)annajaszczmua
1. Serum Róża – Malina od Ministerstwa Dobrego Mydła (PL, CF) – czyli naturalny i słodko pachnący sposób na promienną i dobrze odżywioną cerę (nadaje się do każdego rodzaju skóry, można go stosować w każdym wieku) // 83 zł
2. Uroczy zestaw do domowego SPA od GlamGlov – czyli Wifey Set (idealny dla żony, dla dziewczyny można wybrać samą opaskę królicze uszy). Uśmiech i dobry humor gwarantowany podczas demakijażu // 79 zł
3. Szczoteczka soniczna do oczyszczania twarzy – Foreo Luna Mini 2 to nowy model, który jest przystępny cenowo i niewielkich rozmiarów, sprawdzi się nawet podczas podróży. Jej jeszcze mniejszy odpowiednik to Foreo Luna Play (najmniejsza szczoteczka soniczna na świecie) // 389,35 zł (promocja na stronie producenta)
4. Tańszą alternatywą dla Foreo jest zakup szczoteczki Xiaomi (są dostępne na Aliexpress lub Allegro). Czytałam bardzo przychylne opinie na jej temat, podobno sprawdza się równie dobrze jak Foreo // ok. 50 zł
5. Odżywka do włosów Davines OI Conditioner Roucou Oil, która nadaje się do wszystkich rodzajów włosów. Naprawdę bardzo ją lubię, ponieważ włosy są po niej bardzo miękkie, sprężyste i zregenerowane. Zawiera olejek rucou, który ma działanie antyoksydacyjne oraz masło morelowe, które nawilża i koi włosy // ok. 100 zł
6. Maseczka do włosów przystępna cenowo – Ziaja (PL) Skoncentrowna Maska Wygładzająca z olejkiem arganowym i tsubaki. Jeszcze jej nie próbowałam, ale to chyba ich jedyny kosmetyk z dobrym składem, więc muszę ją koniecznie sprawdzić // ok. 10 zł
7. Jak już jesteśmy przy maseczkach to polecam świetną maseczkę do twarzy, którą niedawno odkryłam – polskiej marki Nacomi (PL, CF) czyli Nawilżający koktajl do twarzy 3w1. Bogata konsystencja z aktywnymi składnikami, super w niej jest to, że można jej używać na dwa sposoby, tradycyjnie jak maseczkę (nakładamy i zmywamy) lub jako bazę pod makijaż (cieniutka warstwa bez zmywania) // 45 zł
8. Palety cieni – i tutaj fajna opcja (również cenowo) to palety cieni Affect (PL). W tym roku miała premierę bardzo ładna, z przewagą „nudziakowych” kolorów paletka Sweet Harmony. Bardzo lubię cienie tej marki, mają naprawdę dobrą pigmentację, świetnie się blendują, a kolorystyka jest dobrze przemyślana. Firma jest polska i współpracuje z wizażystami, więc ciężko się zawieść 🙂 // 100-150 zł w zależności od tego którą wybierzemy
9. Oprócz Affect, moim zdaniem jedna z najciekawszych premier tego roku miała miejsce u BP Perfect, mowa o nowej wersji palety Carninval: Carnival XL Pro Palette. Nie dość, że oferuje ogromny wybór kolorystyczny, to mamy tutaj cienie matowe, błyszczące, w tonacji ciepłej i zimnej. Można wykonać każdy makijaż, w każdym kolorze. Cudo! Mam tą mniejszą, poprzednią wersję i jest genialna  – zarówno kolorystyka jak i pigmentacja // ok. 200 zł
prezentownik2019(1)annajaszczmua
10. Z totalnie budżetowych paletek polecam Miyo (PL, CF) Five Points – to kolejna polska marka, która robi dobrą robotę 🙂 mamy do wyboru małe, podręczne paletki w totalnie różnych kolorystykach, czyli każdy coś dla siebie znajdzie // ok. 15-20 zł
11. Ultramiękkie i bardzo puszyste pędzle od Maxineczka (PL) M Brush. Pędzle są ręcznie wykonywane (w Japonii). Można wybierać pomiędzy zestawami basic oraz tymi większymi, z którego każdy profesjonalista będzie zadowolony // ok 300 – 1700 zł
12. Z tańszych i również bardzo dobrych warto zainteresować się pędzlami Jessup. Można je zakupić w ich oficjalnym sklepie na Alliexpress (przesyłka max. 2 tygodnie). Te pędzelki to hit, są na tyle popularne, że wiele polskich drogerii również je ma u siebie, są dostępne od ręki // ok. 20 zł – 200 zł
13. Fantastyczna rzecz do ułożenia włosów w parę minut czyli suszarko-lokówka Babyliss Pro BAB2770E. Sprzęt, który pozwoli nam uzyskać efekt prosto od fryzjera. Must have jeśli ktoś chce wyglądać dobrze, a niekoniecznie ma ochotę spędzać pół godziny nad włosami każdego ranka 😉 // ok. 280 zł
14. Na święta warto dodać sobie nieco blasku i efektu „glow” na skórze, a do tego gorąco polecam pudry rozświetlające Magic Dust od Claré Blanc. To produkty mineralne, tworzące efekt jak żadne inne – można ich używać na sucho, na mokro. Oprócz tego, że nadają się na twarz, można je stosować jako cień do powiek, czy na dekolt. Najpiękniejszy produkt jaki miałam i na pewno kupię ich więcej! Mam kolor Golden Skin i super się sprawdza. Najbardziej uniwesalny jest chyba Wet Skin // 150 zł
15. Urocze błyskotki pronuje nam również marka INGLOT (PL) i ich kolekcja z Atomówkami! Opakowania totalnie skradły moje serduszko. Jeżeli miałabym coś sobie wybrać z tej kolekcji to byłby to rozświetlacz Sparkling Dust Forever Frendship, bo kocham jak się błyszczy, a na opakowaniu są wszystkie 3 Atomówki 😀 // 31 zł
16. Coś dobrego dla naszego ciała – Balsam ujedrniający Resibo (PL, CF) – obowiązkowy jeśli chcemy mieć nawilżone ciało i przeciwdziałać cellulitowi przez cały rok. Balsam jest uniwersalny, nadaje się dla każdego, kto chce mieć skórę w dobrej kondycji // 89 zł
17. Perfumy! Naprawdę uniwersalny prezent, który można wręczyć każdemu. Z ponadczasowych zapachów, lubianych przez wiele osób mogę polecić Calvin Klein Euphoria. Dla każdego symbolizuje on co innego, dla mnie jest to wyrazisty, ale nienachalny i niezobowiązujący zapach, nadający się na każdą niemalże okazję // ok. 120 – 150 zł
18. Dla pasjonatów makijażu jak również profesjonalistów, mogę polecić box pomadek od Sephora Collection – Cream Lip Stain. Cenię je za bardzo duży wybór kolorystyczny, za to że zastygają i są długotrwałe, a jednocześnie zastygają na tyle wolno, że można nimi wykonać makijaż oka (stanowią one dobrą bazę pod kolorowy, błyszczący makijaż). Można zakupić pojedynczo // 119 zł
Dla babci, dla mamy, cioci i teściowej:
prezentownik2019(2)annajaszczmua
1. Witaminowy koktajl pod oczy marki Iossi (PL, CF), to naturalne serum olejkowe pod oczy z retinolem (retinol jest zwany „witaminą młodości”, ponieważ dzięki niemu zmiany skórne spowodowane upływającym czasem stają się mniej widoczne. Nadaje się do każdej skóry, a najlepiej sprawdza na skórze dojrzałej i wrażliwej. Metalowa lub szklana kulka w opakowaniu pozwalają wykonać delikatny masaż wokół oczu, chłodna kuleczka ułatwia poczuć ulgę na skórze // 98 zł
2. Jak już jesteśmy przy masażu skóry, to warto zainteresować się masażem całej naszej twarzy. Polecam do tego wałek jadeitowy – hit ostatniego roku, dwóch? Jeżeli zdecydujecie się na prawdziwy jadeit (niekoniecznie taki z Aliexpress) to jest on przyjemnie chłodny przez cały czas, nie nagrzewa się i znów – taki zimny masaż przynosi ulgę dla skóry. Można masować samym wałkiem albo z dodatkiem ulubionego kremu, serum czy olejku. Na właściwościach danych kamieni, przyznaję szczerze, że się nie znam, nie chcę więc reklamować jego cudownego działania. Uwaga – wiele wałeczków w sklepach internetowych jest nazwane jadeitowymi, a tak naprawdę są z kwarcu (kamienie te mają podobne cechy, ale jadeit jest tym leczniczym kamieniem. W odnośniku wałek z jadeitu) // ok. 30 – 50 zł
3. Delikatny, elegancki makijaż sprawdzi nam się w każdym wieku i jeśli bliska Wam osoba nie przepada za dużą ilością makijażu na codzień, a chciałaby wyrównaać koloryt twarzy warto zakupić krem BB z dobrym dla skóry składem, a takim jest akurat Lekki Krem BB Miya (PL, CF). Jest to krem koloryzujący z filtrem SPF30, a oprócz walorów estetycznych dla naszej skóry, ma również właściwości pielęgnacyjne // 45 zł
4. Po makijażu proponuję The Ordinary Squalane Cleanser, który ma dwie funkcje – może posłużyć do demakijażu lub oczyszczenia. Czytałam o tym, że najpierw wygląda jak balsam, potem podczas masażu przekształca się w olejek, a po kontacie z wodą ma konsystencję przypominającą mleczko. Nie powoduje uczucia ściągnięcia, a dobrze oczyszcza. Dzięki zawartości skwalanu (m.in. wygłada i nawilża skórę, redukuje drobne zmarszczki) oraz lipidów będzie się nadawał do wszystkich rodzajów skóry, a szczególnie tych wrażliwych // 32 zł
5. Lekki krem do twarzy nawilżająco – rewitalizujący Clochee (PL, CF), zawierający ekstrakt z róży damasceńskiej i komórki macierzyste z jabłka. Składniki te zapewniają każdej skórze promienny i młodzieńczy wygląd na długie lata. Sama bym go chętnie spróbowała, pownieważ bardzo lubię wodę różaną i jej dzialanie // 119 zł
6. Dla każdej eleganckiej pani polecam termoloki Babyliss Pro BAB3021E, którymi można pięknie wymodelować włosy, odbić je od nasady (tymi większymi) albo zakręcić długotrwałe loki (tymi mniejszymi). Warto nakręcić wałki i w miedzyczasie zjeść śniadanie, napić się kawy, a kiedy już wystygną, wystarczy je zdjąć i cieszyć się piękną fryzurą // ok. 230 – 290 zł
7. Świetna sprawa na relaks to Tołpa Borowinowa Kąpiel (PL, CF) czyli emulsja oczyszczająca, wygładzająca i nawilżająca ciało. Dodatkowo Tołpa dorzuciła olejki eteryczne do umilania kąpieli. Jest to kosmetyk z ich lini SPA, stworzony do relaksu po ciężkim dniu, wysiłku czy przepracowaniu. W połączeniu z wodą działa inhalująco i rozgrzewająco, a to i tak nie wszystkie dobroczynne aspekty takiej kąpieli. Jeżeli ktoś nie posiada wanny albo nie lubi brać rozgrzewających kąpieli Tołpa ma jeszcze np. maseczkę do twarzy // 27 zł
8. Coś dobrego dla ciała, dopełniającego relaksującą kąpiel – odżywczo-ujędrniający balsam do ciała Mokosh Żurawina. Jest na bazie naturalnych olei (arganowy, jojoba, żurawinowy) z dodatkiem ekstraktów roślinnych i pachnie słodką żurawiną. Warto używać cały rok aby ciało było gładkie i nawilżone. Dla fanek świeżych zapachów polecam linię melon i ogórek. Mokosh ma jeszcze rewelacyjny balsam brązujący. Ogólnie te kosmetyki są naprawdę świetne i jest w czym wybierać, także polecam bardzo, bardzo // 59 zł
9.  Kwiatowy i elegancki zapach, który mogę tutaj zaproponować to perfumy Lancôme Poême, przeczytałam recenzję na blogu Nez De Luxe (mój zaufany człowiek jeśli chodzi o wybór zapachów). Perfumy te są ponadczasowe, pięknie stapiają się ze skórą, w dodatku są trwałe. Polecam jego bloga i rankingi, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie // ok. 250 – 350 zł
Dla brata, chłopaka, męża oraz teścia:
prezentownik2019(3)annajaszczmua
1. Tradycyjna maszynka do golenia na żyletki – wygląda bardzo elegancko, można używać latami, bo prędko się nie niszczy. Ciekawa propozycja to zestaw Wilkinson Sword Premium Collection. Oprócz eleganckiej maszynki znajdziemy tam również pędzel i mydło do golenia // ok. 100 – 130 zł
2. A jeśli bliski Wam mężczyzna jest brodaczem warto zakupić mu zestaw Prosty Drwal od marki Zew (PL) do pielęgnacji brody, w skład którego wchodzi szczoteczka do ułożenia zarostu, mydło (w eleganckiej metalowej puszce) do mycia zarostu i odżywczy olejek. Kosmetyki z tego zestawu mają świeży, cytrusowy zapach i są przeznaczone do codziennej pielęgnacji // 165 zł
3. Pielęgnacja twarzy to osobny temat od zarostu. Polecam więc mydełko od 4szpaki Wyrwidąb do oczyszczania skóry każdego prawdziwego mężczyzny. Firma 4szpaki postawiła na fakt, że „współczesny mężczyzna jest lub ewentualnie chciałby być i twardym drwalem, i zadbanym dandysem. I dzikim rozrabiaką, i wysublimowanym elegantem”. Mydełko ma w składzie olejw i masła oraz węgiel, także dobrze oczyszcza jednocześnie pielęgnując skórę i dostarczając jej dużo dobroczynnych składników // 20 zł
4. Po oczyszczeniu twarzy każdy pan powinien mieć krem, który przywróci równowagę skórze, załagodzi ewentualne podrażnienia i pomoże w odbudowie warstwy hydrolipidowej, bardzo fajną propozycję ma np. Natura Siberica tonizujący krem do twarzy „Power of the Wolf” (polecam zajrzeć również na kosmetyki Tołpa, Zew czy Nacomi) // ok. 30 zł
5. Perfumy to według mnie uniwersalny pomysł dla każdego. Jeden z ładniejszych zapachów, niekoniecznie opróżniających nasz porfel do cna, to według mnie Lalique White – woda toaletowa. To świeży, czysty zapach z dodatkiami takimi jak pieprz, gałka muszkatołowa i bergamotka. Tworzą fajną, nienachalną kompozycję, myślę że zapach ten będzie się nadawał dla każdego pana // ok. 100 zł
6. Szczoteczka soniczna do oczyszczania twarzy – występuje również typowo męskiej wersji, która przygotowywuje skórę do bardziej komfortowego golenia, w dodatku przystosowana wymiarami do wygodnego podróżowania z nią, czyli Foreo Luna Go // 449 zł
Biblioteczka beauty:
prezentownik2019(4)annajaszczmua
O pielęgnacji skóry:
1. „Skin Doctor. Biblia zdrowej cery” – Bożena Lenartowicz – autorka książki jest dermatologiem, lekarzem medycyny estetycznej, autorką wielu publikacji i właścicielką kliniki. Z tego co czytałam o tej książce (a chętnie przeczytałabym samą książkę, bo tej jeszcze nie mam) jest dobrze opisany sposób postępowania w przypadku danego typu skóry, o ogólnych zasadach pielęgnacji plus zagłębienie się w poszczególne rodzaje cery i jak się nimi zaopiekować, zgodnie z ich potrzebami. Oprócz tego porusza różne skórne schorzenia jak trądzik czy AZS. Myślę, że jeszcze wiele mogłabym się z niej nauczyć // ok. 20 – 35 zł
2. „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji” – Charlotte Cho – jedna z pierwszych pozycji na rynku (albo nawet pierwsza), która omawia te koreańsie sekrety 😉 książka zauroczyła mnie osobistymi doświadczeniami Charlotte; tym jak musiała się szybko zaadaptować w Korei. Napisana przystępnym językiem, lekkim ale dzięki temu szybko i łatwo można zrozumieć jak powinno się podchodzić do pielęgnaji skóry. Uważam, że jest to dobre i prawidłowe podejście do pielęgnacji. Można zrezygnować z konkretnych produktów, na rzecz tych np. polskich 🙂 // ok. 20 – 35 zł
O pielęgnacji włosów:
3. „Jak dbać o włosy. Poradnik dla początkującej włosomaniaczki” – Anna Kołomycew (Anwen) – must have jeśli ktoś czyta jej bloga i / lub zaczyna się interesować tym, jak prawidłowo pielęgnować włosy i skórę głowy. Fajnie usystematyzowana, dość podstawowa wiedza, która tak naprawdę przyda się każdemu. Jeżeli ktoś chciałby mieć piękne, zadbane włosy, a niekoniecznie wie jak się do tego zabrać to tym bardziej warto kupić // ok. 25 – 30 zł
4. „Eliksiry, pomady i inne zaklęcia. Włos doskonały” – Marta Klowman – jeszcze niestety nie zakończyłam czytania, natomiast pomimo mojej dość sporej wiedzy o pielęgnacji (gorzej z praktykowaniem ;)) już zdążyłam dowiedzieć się nowych rzeczy. Oprócz wiedzy podstawowej Marta opisuje bardziej skomplikowane przypadki i schorzenia skóry głowy, co dla mnie jest ogromnym plusem. Szczegółowe opisy zabiegów i produktów do stylizacji czy pielęgnacji z omówieniem składników aktywych – czyli co działa i dlaczego. Dla mnie rewelka // ok. 25 – 45 zł
Dla pasjonatów makijażu:
5. „Perfekcyjny makijaż” – Bobbi Brown – pozycja, którą powinen przeczytać każdy pasjonat, a profesjonalista również może na tym skorzystać. Zawiera mnóstwo uniwersalnych, nie wychodzących z mody porad i tricków na dobrze wykonany makijaż. Każdy krok w makijażu jest opisany oraz jakich produktów czy narzędzi do niego użyć. Oprócz tego jak skompletować kufer, stworzyć portfolio i stać się profesjonalistą z prawdziwego zdarzenia. Bobbi Brown zna się na rzeczy, a te o których ona pisze są ponadczasowe // ok. 40 – 60 zł
6. „Makijaż. Sztuka przemiany” – Kevin Aucoin – ostrzę sobie na nią ząbki już od jakiegoś czasu. Kevin Aucoin był niesamowitą postacią w świecie wizażu. W książce z roku 1997 są opisane techniki i looki, które u nas dopiero teraz stają się popularne (np. krycie brwi), są szczegółowe opisane kształty oczu czy ust oraz kolorystyka każdego z elementów makijażu. Muszę koniecznie ją zdobyć i zerknąć na jego podejście do tematu // ok. 40 zł (ciężko dostępna, nowa chyba nie do zakupienia)
7. „Face Paint. Historia makijażu” – Lisa Eldridge – ta książka to prawdziwa perełka, nie widziałam jeszcze takiej publikacji. Zbiór opowiadań o otaczającym nas świecie makijażu, w dodatku z pięknymi zdjęciami. Opisy są bardzo obszerne, nietypowe – bo oprócz przedmiotów jak np. szminka, mamy również historię powstania pigmentu czyli koloru – skąd on się bierze i gdzie w kosmetyku go znajdziemy. A do tego jeszcze co nieco o ikonach stylu danej epoki. Naprawdę warte przeczytania i zapamiętania. Merytorycznie jest doskonale przygotowana według mnie // ok. 50 – 60 zł
Dla zawodowców:
8. „Make Up Business #2” – Ilona Szalak, Ewelina Wadowska – jest to druga publikacja dziewczyn działających pod nazwą MUA.PL. Uważam, że warto się z nią zapoznać, ponieważ autorki opisują dużo rzeczy, szczegółów na które człowiek (artysta w przypadku wizażysty) może nie zwracać uwagi, nawet nie zdając sobie sprawy jak ważne mogą być. Jest o pracy wizażysty, o szlifowaniu swoich umiejętności, o tym aby się cenić i dlaczego powinno się cenić. Ponadto garśc wiedzy o marketingu, social media i parę inspirujących wypowiedzi od ludzi, którzy osiągneli sukces. Naprawdę przemyslana i przydatna myślę // ok. 30 zł
9. „Żyj, maluj, zarabiaj” – Magdalena Augustyniak – jest to tegoroczna premiera, zakupiłam ją niemalże od razu, zachęciła swoim opisem, który sugeruje dużo smaczków i informacji zza kulis wizażowego biznesu. Widać, że autorka bardzo dobrze przemyślała tą publikację, jednakże oprócz ciekawego wstępu o początkach i przebiegu jej kariery (ja lubię czytać takie historie) uważam, że książka jest dla bardzo, bardzo początkujących osób. Opisuje na czym polega zawód wizażysty, jak się za to zabrać krok po kroku, jak zbudować podstawowy kufer… Ładnie wydana, fajny wstęp, poza tym poznałam może ze dwie ciekawostki, o których faktycznie nie wiedziałam. Dobre – dla początkującego wizażysty 🙂 // 50 zł
10. „Jak zarabiać na makijażu” – Natalia Lendzion – malutka, niepozorna książka. Dość cienka, ale wiedza w niej zawarta jest tak skoncentrowana, że naprawdę jest warta przeczytania. A potem należy ją zostawić i wracać do niej. Po zgrabym wstępie o podstawach tego biznesu jest dużo dobrych rad na reklamę i rozwój, dlatego właśnie warto ją sobie zachować – otowrzyła mi oczy na kilka ważnych spraw // ok. 20 – 40 zł (ciężko dostępna, nowa chyba nie do zakupienia)
*książki postanowiłam wrzucić bez linku, bo wydaje mi się, że każdy ma swoje ulubione miejsce do kupowania książek. W końcu jest ich tak dużo, że można się pogubić. Ceny zmieniają się z dnia na dzień, więc nie ma opcji być na bieżąco z atrakcyjnymi ofertami.
Opcja Less Waste:
prezentownik2019(5)annajaszczmua
1. Wielorazowe waciki do demakijażu od Wielorazówka 
2. Rękawica do mycia i peelingu ciała ze sznurka konopnego od Wielorazówka – fajna „kieszonka”, do której można wrzucić mydełko i dobrze oczyścić skórę, wykonać od razu masaż. Nie dość, że oczyszcza skórę to jeszcze wspomaga walkę z cellulitem. Po zużyciu (czyli po ok 3-4 miesiącach) zamiast wyrzucać do kosza – wrzucamy do kompostu i nie ma po nas zanieczyszczonego środowiska 🙂 // 19 zł
3. Można od razu zaszaleć i kupić cały zestaw łazienkowy Wielorazówki. Znajdzie się tam kilka dobroci, taki można powiedzieć „zestaw startowy” dla osób, które chcą zrezygnować z plastiku, a niekoniecznie mają pomysł / lub wiedzą o np. patyczkach do uszu, które są bambusowe czy papierowe // 75 zł
4. Gąbka Konjak do twarzy np. z dodatkiem węgla bambusowego od Bebevisa. Jest to gąbeczka wykonana z całkowicie naturanych włókien (wytworzona z korzeni rośliny Konjak). Totalnie naturalna, nie zanieczyszczająca środowiska. Nadaje się do oczyszczania każdego rodzaju skóry, co ciekawe można ją używać samą, bez konieczności dokładania kosmetyku do mycia // ok. 13 zł
5. Bambusowa ściereczka do demakijażu Nacomi, czyli coś większego niż waciki, nadaje się do komfortowego wytarcia całej twarzy, po demakijażu, a przed oczyszczaniem. Warto mieć więcej niż jedną aby wygodnie użytkować na przemian. Więcej o ściereczkach po tym linkiem // ok. 15 – 16 zł
6. Naturalna gąbka roślinna do mycia ciała Luffa. Uzyskana z miąższu owocu zwanego gąbczakiem. Luffa to jednoroczna roślina występująca w Afryce i Azji. Gąbka działa jak peeling dla skóry – myje i oczyszcza nasze ciało, pobudza krążenie, zapobiega powstawaniu celulitu. Warto stosować regularnie // ok. 10 – 20 zł
7. Drewniana szczotka do włosów Khaja (PL) – np model Helena, jest ona najpopuarniejszym modelem, nadaje się do codziennego szczotkowania, sprawdzi się dla większości rodzajów włosów. Szczotki Khaja to polska ręcznie wykonywana robota najwyżej jakości. Są one popularne wśród włosomaniaczek 😉 // ok. 50 zł
8. Szczotka do masażu ciała na sucho np. LullaLove, wykonana bez grama plastiku, z drewna bukowego i włosia kaktusa agawy. Rączka jest bawełniana. Regularne szczotkowanie skóry zapewnia nam peeling, co za tym idzie lepsze krążenie i gładszą skórę, a to nie wszystko – zajrzyjcie na stronę producenta aby poczytać więcej // 49 zł
9. Wszystkie kosmetyki zaproponowane wyżej, które są w papierze albo szkle. Jeszcze lepsza opcja – kosmetyki w szkle od Iossi. Firma ta przyjmuje szklane słoiki oraz butelki po swoich kosmetykach do ponownego wykorzystania, ponadto daje od siebie podarunki do następnego zamówienia! ❤ więcej informacji tutaj: #ZeroWasteByIossi
10. Voucher na kurs tworzenia własnych kosmetyków naturalnych – nie trzeba będzie kupować gotowców w plastiku 😉 tutaj niestety nie polecę nic konkretnego, trzeba poszukać w zależności od lokalizacji.
A jeżeli masz pod swoim dachem profesjonalistę z zakresu makijażu, wizażu, charakteryzacji to weź tą osobę na wycieczkę w jakieś malownicze miejsce (typu Bieszczady, Mazury, bez zgiełku i tłumów) albo na masaż relaksacyjny (wskazany również masaż czy inne zabiegi SPA. Jeśli karty podarunkowe to na ciuchy. Jeśli wspólne wyjście to do teatru, kina, opery lub koncert.
Kolejna paleta ABH czy Huda może nie sprawić takiej radości jak pozbawiony bólu kręgosłup czy głowa wolna od klientek 😉 no – ewentualnie warto rozważyć zakup vouchera na szkolenie do któregoś makijażowego guru. Powyższe propozycje zaś można potraktować jako miły upominek lub fajny dodatek do większego prezentu.
Chętnie przeczytam o Waszych propozycjach na ten rok. Co Wy rozważacie podarować bliskim w tym roku?
*Oznaczenie marki Cruelty Free na podstawie wytycznych Happy Rabbit (tylko jej ufam w tym temacie, tak w 100%).
** Wpis nie jest sponsorowany, są to tylko i wyłącznie moje uwagi, doświadecznia, obserwacje.

I ostatnie – najważnieszje! A WAM KTO PRZYNOSI PREZENTY POD CHOINKĘ?! 😀

Ten wpis został opublikowany w: Makijaż

- autor:

Zapraszam na MAKIJAŻ na każdą okazję: *dzienny *biznesowy *ślubny *wieczorowy *fotograficzny / do sesji zdjęciowych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.