Pielęgnacja
Komentarze 3

#zostańwdomu – zabiegi pielęgnacyjne i upiększające, które można wykonać w domu cz. I – twarz

Od dnia dzisiejszego branża beauty, czyli wszystkie salony fryzjerskie, kosmetyczne dostały nakaz zamknięcia i wstrzymania usług. W związku z tym, prawie cały naród siedzi na kwarantannie, w izolacji, z obostrzeniami dotyczącymi wychodzenia. W czasach kiedy prawie wszystko oprócz kilku miejsc jest zamknięte i nie możecie udać się za żaden zabieg, a strojem służbowym bądź formalnym jest dres, chciałam pokazać, że w domu również można się troszkę odprężyć, zadbać o siebie i nie wyglądać jak jaskiniowiec kiedy kwarantanna dobiegnie końca. Zresztą – myślę, że może być ciężko dostać się do ulubionego salonu, bo każdy będzie chciał przykryć odrost, wyregulować w końcu brwi, czy odmalować paznokcie 😄 
Poniżej, specjalnie dla Was, zabiegi salonowe, które można wykonać w domu. Zabiegi prosto z oferty gabinetowej, proste, nieskomplikowane. Dla każdego coś miłego. Zapraszam do zapoznania się z domową ofertą centrum urodowego 😉 Dzisiaj cz. I czyli: 

🌺 Kosmetyka twarzy 🌺

Pamiętajcie aby codziennie zachować odpowiedni schemat pielęgnacyjny i nadal stosować delikatne oczyszczenie z nadmiaru sebum, kurzu i innych drobinek po całym dniu. Potem oczywiście tonik oraz nawilżenie. Dla przypomnienia, tutaj jest link do prawidłowej pielęgnacji skóry krok po kroku <klik>. Teraz mamy czas na te kroki dodatkowe.

Oczyszczanie

  • Domowa mikrodermabrazja – korundem kosmetycznym – taki peeling jest ostrzejszy od peelingu gruboziarnistego, dostępnego w sklepach, ale jednocześnie słabszy od profesjonalnego zabiegu. Takie mechaniczne oczyszczanie jest polecane na blizny, łojotok, rozszerzone pory, zmarszczki czy rozstępy. Można zmieszać z kwasem hialuronowym, olejkiem albo żelem do mycia twarzy. Po korundzie skóra jest napięta i nieco sucha, warto ją odpowiednio nawilżyć lekkimi konsystencjami, aby z powrotem nie zapchać porów. Nie jest wskazany dla cery wrażliwej z aktywnym trądzikiem czy jakimiś otwartymi wypryskami. Stosowany regularnie naprawdę daje super rezultaty. Można zamówić w internecie za dosłownie kilka złotych, na np. Zrób Sobie Krem.
  • Domowa mikroderabrazja – za pomocą przenośnego / domowego urządzenia – z tego co zauważyłam, najpopularniejszym tego typu jest PMD. Jest to małe urządzenie z wymiennymi wkładkami (o różnej intensywności działania), pomagające w oczyszczaniu skóry. Wszystkie zalety i przeciwwskazania powyżej. Link do strony producenta czyli PMD.
  • Peeling kwasowy SPA / zabieg kwasowy – tutaj polecam wziąć mój ulubiony peeling AKA Krwawa Mary czyli The Ordinary AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution. Nadaje się on do cery tłustej, mieszanej i trądzikowej, także jest dobry niemalże dla każdego, jeśli nie się wybitnie wrażliwej skóry. Wystarczy kilka-kilkanaście minut zby złuszczć naskórek, poprawić koloryt, spłycić nieco zmarszczki i pobudzić skórę do odnowy, zwiększyć produkcję kolagenu. Można go kupić przez internet z dostawą do domu, np. w Drogerii Pigment <klik>. Po peelingu nakładamy maseczkę nawilżającą, odżywczą i mamy naprawdę super kompleksowy zabieg 😉
  • Peeling węglowy SPA – co najlepsze ten można zrobić samemu, przy użyciu węgla aktywnego, dostepnego w każdej aptece. Węgiel dzięki swojej porowatej strukturze posiada niezwykłą właściwość wiązania i adsorpcji, więc przyciąga on wszelkie zanieczyszczenia, toksyny i bakterie. Działa oczyszczająco i przeciwzapalnie, złuszcza martwy naskórek i normalizuje wydzielanie sebum. Ma świetne działanie przeciwtrądzikowe, jednocześniej rozjaśnia i koi skórę, nadaje się przez to do cery wrażliwej. Aby zrobić sobie peeling wystarczy 1 łyżeczka węgla + 1 łyżeczka ulubionej glinki, można też połączyć z 1 łyżeczką sody oczyszczonej. Po zmieszaniu z małą ilością wody wystarczy nałożyć na twarz na kilka minut, a potem zmyć. Wersja peel-off (tak bardzo modna w ostatnich czasach) to 1 łyżeczka węgla + 1-2 łyżeczki żelatyny, którą należy rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody, odczekać aż wystygnie, a następnie nałożyć na twarz i odrywać delikatnie po ok. 5 minutach. Wersję gotową z dobrym składem można dostać w La-Le i jest to peeling z węglem bambusowym oraz pyłem wulkanicznym <klik>.

Nawilżenie, odżywienie

  • Zabieg odżywczo-przeciwzmarszczkowy z wit. C – czyli maseczka przeciwstarzeniowa prosto z naszej kuchni. Składniki: 1 łyżeczka oliwy z oliwek, 1 łyżeczka miodu, pół surowego zółtka jajka, kilka kropli soku z cytryny. Wszysktie składniki dokładnie mieszamy i nakładamy na twarz i szyję grubą warstwę, omijając okolice oczu. Trzymamy ok. 15-20 minut i zmywamy letnią wodą, następnie tonizujemy i nakładamy krem nawilżający. Dlaczego te składniki? Oliwa z oliwek to naturalne źródło NNKT, więc ma działanie zmiękczające skórę, dodatkowo wygładza i ją natłuszcza, a przy tym likwiduje podrażnienia i zaczerwienienia. Miód działa odżywczo, wzmacniająco, przeciwbakteryjnie oraz mocno nawilża. Żółtko jajka to bomba składników odżywczych – wzmacnia, odżywia i wygładza skórę. Cytryna to źródło witaminy C, która bierze udział w syntezie ujędrniającego kolagenu, dodatkowo rozjaśnia, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory.
  • Pielęgnacja oprawy oczu – domowe płatki pod oczy odżywczo-nawilżające: wystarczy zmieszać w miseczce 2 łyżeczki żelu hialuronowego 1%, ok. 100 ml zaprzonej i ostudzonej zielonej herbaty i 1 łyżeczkę ekstraktu z alg morskich (albo spiruliny). Potem wziąć kilka płatków kosmetycznych, przeciąć je na pół i włożyć do gotowej mieszanki, a wszystko to do lodówki. Należy trzymać ok. 10 minut na skórze. Kwas hialuronowy bardzo dobrze nawilża skórę, podobne właściwości mają algi, dzięki sporej zawartości polifenoli działają jako antyoksydant, zatrzymują procesy starzeniowe skóry. Zielona herbata również ma działanie nawilżające, kojąco-łagodzące oraz wygładzające skórę. Przepis od Czarszki, można obejrzeć na YT <klik>.
  • Maska deserowa (złuszczająco-nawilżająca) – przepis z książki „Szczęśliwa Skóra” od Adiny Grigore – Składniki: 4 łyżeczki kakao, pół łyżeczki soli morskiej, 2 łyżeczki oliwy. Zmieszaj kakao i sól w małej miseczce i dodaj oliwę, aby uzyskać konsystencję pasty. Nałóż na skórę palcami i pozostaw na dowolny czas. Zmyj dokładnie, bo może poplamić ręcznik. Ilość przygotowana z tych składników wystarcza na 1-2 zastosowania, mieszanka może stać kilka dni w lodówce. Kakao pomaga skórze w regeneracji i zapobiega niszczeniu komórek, dzieki wysokiej zawartości antyoksydantów. Sól morska zabija bakterie i świetnie działa na niedoskonałości. Dodatek oliwy sprawia, że sól i kakao są łagodniejsze dla skóry, a także zapewnia odpowiednie nawilżenie po złuszczaniu.
  • Dyniowa maseczka rozświetlająca – również przepis od Adiny Grigore z książki „Szczęśliwa Skóra” – Składniki: 1/4 szklanki pełnotłustego jogurtu greckiego, 1 łyżka miodu, 1/4 szklanki dyniowego puree, 1 łyżka siemienia lnianego. Wymieszaj w niewielkiej miseczce jogurt i miód. Kiedy dokładnie się połączą, dodaj dynię, następnie nasiona lnu. Nałóż na skórę i pozostaw do wyschnięcia, następnie zmyj ciepłą wodą. Ilość przygotowana z tych składników wystarcza na kilka użyć, mieszanka może stać maksymalnie tydzień w lodówce. Maska ta świetnie usuwa martwe komórki naskórka i odblokowuje zatkane pory. Nasiona lnu zapewniają delikatną, mechaniczną eksfoliację, a enzymy z dyni i laktoza z jogurtu złuszczają skórę. Dla dodatkowego efektu nawilżającego dodaj miód – cera będzie jeszcze bardziej promienna. 

Gotowe maseczki oraz jak je wybrać

  • Jeżeli nie mamy ochoty „babrać się” w kuchni, polecam przejrzeć ofertę i maski takie jak: Nacomi nawilżający lub liftingujący koktajl albo ich maseczki algowe, Iossi i ich wybór maseczek, Polny Warkocz – okład na twarz, Bielenda – seria Botanical Clays oraz Vegan Muesli, maseczki w płachcie od Missha, nawilżająca maseczka od Make Me Bio, maseczki w płachcie od Lynia, maseczki w tubce lub płachcie od Orientana.
  • Jeżeli zależy nam na mocnym nawilżeniu, wybierajce produkty ze składnikami takimi jak: kolagen, kwas hialuronowy, aloes, ekstrakt z pereł, witaminy E, C, B3, alantonina, d-panthenol, ekstrakt z róży czy ogórka.
  • Jeśli zależy nam na działaniu liftingującym, ujędrniającym, patrzymy na: złoto, kwas hialuronowy, kolagen, śluz ślimaka, retinol, koenzym Q10, peptydy, ekstrakt z kawioru, olejek z opuncji.
  • Aby wspomóc działanie maseczek, kremów, olejków czy serum polecam również wykonywanie masażu twarzy, zajmuje kilka minut, a teraz jest idealny czas aby nauczyć kilku prostych kroków, wdrożyć je podczas oglądnia filmów czy seriali, a z czasem będzie to naturalna czynność, o której nie będziemy zapominać. Na YT polecam zajrzeć do: DrSura oraz AzjatyckiCukier.
  • Oprócz tego można się jeszcze zaopatrzyć w jadeitowy wałeczek do twarzy i wspomagać sobie działanie kosmetyków oraz naszego masażu twarzy.

Oprawa oka

  • Henna i regulacja brwi – tutaj polecam zajrzeć na kanał mojej koleżanki po fachu Mai Ogonowskiej, gdzie pięknie i obszernie tłumaczy jak wyznaczyć sobie prawidłowy kształt i nie zrobić sobie krzywdy <klik>,  a następnie pokazuje jak prawidłowo zafarbować brwi henną <klik>.
  • Laminowanie brwi – można to spóbować wykonać samemu w domu, najpopularniejszy zestaw jest od Lash Lift (można dostać na Allegro, Aliexpress albo Amazonie). Ja osobiście nie kombinowałam z tym, także tylko wspominam, nie polecam jakoś szczególnie jeśli ktoś nie czuje się na siłach, nie wie jak się za to zabrać. Podobny efekt daje wyczesanie włosków na mydło, jednakże jest to zabieg jednorazowy, jak makijaż, do zmycia z twarzy wieczorem.
  • A jeżeli chcemy w naturalny sposób zagęścić i nieco przyciemnić zarówno brwi jak i rzęsy polecam stosowanie na noc olejku rycynowego. Kosztuje kilka złotych w aptece, najlepiej używać go za pomocą szczoteczki do rzęs (można umyć po zużytym tuszu do rzęs) i delikatnie przeczesywać włoski wieczorem. Należy uważać żeby olejek nie dostał się do oka, bo ma właściwości drażniące. Ja jeszcze uwielbiam mieszać olejek rycynowy z pomadką do ust Allterra, rumiankową <klik>. Daje to naprawdę świetny efekt, jak stosowałam regularnie, jedna z moich koleżanek zapytała czy przedłużałam sobie rzęsy 😀

Depilacja twarzy

  • wąsik i inne historie 😌 – jeżeli chodzi o domową depilację tutaj mogę polecić delikanty krem do twarzy i okolic bikini z Bielendy <klik>. Kosztuje kilka złotych, czytałam bardzo dużo dobrych opinii (że nie podrażnia skóry, tak jak inne tego typu produkty), ma niezły skład. Co do pasty cukrowej nie jest ona polecana na okolice twarzy, ze względu na zastosowanie w mieszance soku z cytryny. Ten zaś ma właściwości rozjaśniające i może podrażnić oraz zostawić nieestetyczne przebarwnienia na naszej twarzy.

Na dzisiaj to już koniec, następny wpis będzie dotyczył włosów i rzeczy, których można śmiało w domu próbować, a fryzjer nie będzie płakał jak będzie poprawiać 😉

Zapraszam do obserwowania mnie, na pewno dowiecie się o pierwsi o kolejnym wpisie ♥️♥️♥️

Z chęcią dowiem się jakie jeszcze zabiegi na twarz Wy stosujecie. Czy jest coś o czym zapomniałam? 

3 komentarze

  1. Pingback: #zostańwdomu – zabiegi pielęgnacyjne i upiększające, które można wykonać w domu cz. II – włosy | Anna Jaszcz Makeup Artist - makijaż profesjonalny Kraków i okolice (makijaż ślubny, makijaż wieczorowy)

  2. Pingback: #zostańwdomu – zabiegi pielęgnacyjne i upiększające, które można wykonać w domu cz. III – dłonie i stopy | Anna Jaszcz Makeup Artist - makijaż profesjonalny Kraków i okolice (makijaż ślubny, makijaż wieczorowy)

  3. Pingback: #zostańwdomu – zabiegi pielęgnacyjne i upiększające, które można wykonać w domu cz. IV – na piękne ciało | Anna Jaszcz Makeup Artist - makijaż profesjonalny Kraków i okolice (makijaż ślubny, makijaż wieczorowy)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.