Ostatnio zamieszczone

91. ceremonia wręczenia Oscarów – nominowani w kategorii najlepsza charakteryzacja

We wtorek 22 stycznia 2019 Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła tegoroczne nominacje do Oscarów, najważniejszych hollywoodzkich nagród filmowych.

Liderami tego rozdania Oscarów są „Roma” Alfonso Cuaróna i „Faworyta” Yorgosa Lanthimosa. Obydwa te  filmy zebrały po 10 nominacji (w tym w najważniejszych kategoriach – dla najlepszego filmu, za najlepszą reżyserię i najlepszy scenariusz oryginalny).
Na liście nominacji znalazł się również polski film „Zimna Wojna”, ma szansę w aż 3 kategoriach (najlepszy film nieanglojęzyczny, najlepszy reżyser oraz najlepsze zdjęcia).
Jednakże  – z racji profilu bloga dzisiaj chciałabym się skupić na kategorii NAJLEPSZA CHARAKTERYZACJA 🙂 (czyli mowa o Make-up and Hairstyling).

Border (Granica)
Göran Lundström and Pamela Goldammer
Film w którym charakteryzacja jest prosta i rażąca jednocześnie. Dwoje pierwszoplanowych aktorów musiało przemienić się w kogoś pomiędzy człowiekiem, a kreaturą.
Charakteryzacje obejmowały nową skórę na twarzy – zmiana jej struktury oraz kształtów. Dodatkowo peruki.
Szczegóły tego procesu oraz więcej zdjęć można przeczytać (po angielsku) i obejrzeć na stronie: https://makeupmag.com/troll-models/
border_by_ali_abassi_still21c2a9meta_sparkkc3a4rnfilm_ab_2018
Eero-Milonoff-Eva-Melander-credit-AP
pamelagoldammer2
Mary Queen of Scots (Maria, królowa Szkotów)
Jenny Shircore, Marc Pilcher and Jessica Brooks
Film kostiumowy, gdzie zawsze spektakularny jest ubiór danych postaci oraz fryzury. Tutaj mamy do czynienia – z moim zdaniem – bardzo spektakularną przemianę Margot Robbie. Zaczyna się dość niewinnie od protezy nosa na pewno, delikatnej zmianie rysów twarzy. Następnie po chorobie struktura skóry ulega zmianie, zniszczeniu wręcz. Potem jest już tylko gorzej – czyli maskowanie wszystkiego pod grubą warstwą makijażu.
W ruch poszły również peruki, warto zwrócić na przepiękne fryzury w zasadzie dla wszystkich kobiet grających w filmie. Widziałam go i naprawdę polecam obejrzeć.
21696991.png781c6f80-58c4-4514-849a-4e75b002cf94MARY QUEEN OF SCOTS
Vice (Vice)
Greg Cannom, Kate Biscoe and Patricia DeHaney
Film przedstawia losy Dicka Cheneya, który był wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych w czasie obu kadencji George’a W. Busha. Akcja produkcji rozpoczyna się w latach 60 – tak więc wszystkich aktorów należało dopasować strojami oraz fryzurami. Najbardziej spektakularną przemianę ma tutaj Christian Bale, który wciela się w główną rolę. Jest to kombinacja makijażu z protezami oraz perukami. Greg Cannom w wywiadach powiedział, że musiał użyć wszystkich narzędzi jakie ma oraz wszystkich swoich tricków.
O przemianach na przestrzeni lat można szczegółowo przeczytać tutaj (po angielsku): https://www.hollywoodreporter.com/behind-screen/how-vices-makeup-designer-turned-christian-bale-dick-cheney-1167894
christian_bale_in_full_makeup_as_dick_cheney_in_vice-split-h_2018
Vice

 

Osobiście najbardziej podobała mi się charakteryzacja w filmie „Maria, królowa Szkotów”. Jest ona uważam najciekawsza z nich wszystkich, do tego wymyślne fryzury i kostiumy tworzą spektakularną całość, jak również piękna, gładka i świetlista skóra Saoirse Ronan od której nie mogłam oderwać wzroku kiedy tylko pojawiła się na ekranie.
Uważam jednak, że statuetkę zgarną makijażyści pracujący przy filmie „Vice”, wydaje mi się że Akademia bardzo lubi pracę na protezach, ponadto  Greg Cannom jest bardzo cenionym makijażystą, wielokrotnie nagradzanym.
86thoscars_logo4
Co powinno wygrać Waszym zdaniem? 🙂
Czy jeszcze jakieś wiadomości powinnam tutaj uzupełnić?

Nowa marka na rynku kosmetycznym – IUNO Cosmetics

W zeszłym miesiącu, na targach w Warszawie (Beauty Forum oraz Beauty Days) miała miejsce premiera nowej, ciekawej i polskiej marki kosmetycznej…

Mowa tutaj o wegańskich kosmetykach IUNO.

Chcecie wiedzieć co o nich sądzę? Zapraszam do dalszej części wpisu, mam już kilka przemyśleń na ich temat.

fullsizeoutput_1e17

IUNO COSMETICS to rodzinna, polska marka. Została założona przez matkę i córkę, a obie piękne panie znam osobiście 🙂

„Kosmetyki IUNO nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, nie zawierają silikonów i nie są testowane na zwierzętach. Produkty te skierowane są do świadomych kobiet, które swoimi wyborami prezentują przyjazny dla środowiska styl życia.” Możemy przeczytać na ich stronie.

Ponadto, tuż po debiucie otrzymały tytuł Kobiecej Marki Roku 2018.

Obecnie w ich asortymencie znajdują się:

  • 4 palety cieni do powiek (każda po 3 kolory)
  • bronzer
  • 2 rozświetlacze
  • 3 pudry prasowane

Wszystkie kosmetyki są zapakowane w eleganckie, marmurkowe opakowania z kartonu, co dla mnie jest ogromnym plusem, ponieważ zajmują niewiele miejsca oraz ważą niewiele – czyli idealne jako wyposażenie mojego kufra czy na weekendowy wyjazd.

Jeśli chodzi o paletki cieni do powiek, mam dwie ulubione, ze względu na kolorystykę.

Nie mają swoich nazw, jedynie numery, poniżej również ich zdjęcie. Obie mają cielisty matowy cień, do tego 304 ma cień złoto-rudy z drobinkami oraz ciemny brąz, ta druga – 302 ma różowy cień z drobinkami oraz bordowy mat.

fullsizeoutput_1e1e

Dobór kolorystyczny we wszystkich paletkach jest bardzo udany. Każdą możemy stworzyć dzienny look czy smokey.

Jeżeli chodzi o ich jakość to są one przyjemne w dotyku, miękkie. Pigment dość dobrze „łapie się” pędzla, potem ładnie przechodzi na powiekę. Na bazie pod cienie bez problemu utrzymuje się do samego wiecora bez zarzutu.

fullsizeoutput_1e16

Skład cieni do powiek:

fullsizeoutput_1e1f

Nasz makijaż możemy wykończyć pudrem prasowanym, dostępny jest on w 3 odcieniach. Puder jest bardzo aksamitny w dotyku, bardzo bardzo ładnie wygładza buzię. Natomiast trzeba uważać, ponieważ nie zgra się ze zbyt matującym / zastygającym podkładem, może zbyt buzię wysuszyć i spowodować dyskomfort. Ponieważ pudry te mają już swoje odcienie; nie są całkiem transparentne przez co mogą zmienić odcień podkładu. Polecam więc użyć jaśniejszego odcienia podkładu i dołożyć do niego kolor z pudru. Wtedy nie powinno być problemu z codziennym makijażem 😀

fullsizeoutput_1e19

Skład pudrów:

fullsizeoutput_1e20

Do nadania konturu naszej twarzy mamy do wyboru wegański bronzer oraz rozświetlacze w dwóch kolorach.

Bronzer jest w pięknym mlecznym odcieniu. Fajnie nada się dla bladziochów aby ocieplić buzię. Genialny na lato dla wszystkich typów kolorystycznych. Jego konsystencja jest podobna do pudrów. Dobrze się rozprowadza na buzi, jest trwały.

Rozświetlacze to prawdziwy sztos 🙂 rewelacyjnie wyglądają osobno lub zmieszane razem. Numer 01 to piękny szampański odcień, numer 02 jest w odcieniu bardziej starego złota. Nałożone w dużej ilości czy na mokro dają blask widoczny w kosmosie! Idealnie nadają się do efektu mokrej skóry. Serio!

Jedynym ich mankamentem jest dość duże osypywanie się produktu 😦 z tego co zostało mi przekazane, może to być związane z brakiem wosku pszczelego w składzie. Jednakże z tym składnikiem marka nie mogłaby być wegańska.

 

 

fullsizeoutput_1e1d

fullsizeoutput_1e1c

fullsizeoutput_1e1b

 

Na koniec dodam jeszcze, że kosmetyki są w przystępnych cenach (39 zł i 49 zł). Na ten moment moża je zakupić poprzez stronę internetową. Zerknijcie, kupcie i dajcie znać co sądzicie ❤

Ja jestem bardzo zadowolona.

https://iunocosmetics.com

 

Prawidłowa pielęgnacja cery – krok po kroku

Chciałabym dzisiaj przedstawić Wam sposoby no to, by skóra wyglądała pięknie i zdrowo, przez długi czas – czyli jak zapobiegać zamiast leczyć.

charisse-kenion-742981-unsplash

Osobiście w pielęgnacji bardzo lubię czerpać inspiracje z tych koreanskich sposobów, ponieważ uważam że Koreanki mają dużo racji w tym co robią.
Po pierwsze: leczyć, chronić i pielęgnować zamiast maskować – jestem za tym, że lepiej jest wyrobić sobie kilka nawyków i stosować je systematycznie (niewielkim nakładem czasu czy pieniędzy) niż później obudzić się z wielką bruzdą na czole, kurzymi łapkami, nosem w zaskórnikach itd. i w panice biec na zabiegi do gabinetów, które na pewno pomogą, jednak nie cofną wszystkich zmian.
Po drugie: regularna i prawidłowa pielęgnacja zapobiega starzeniu się skóry, dzięki temu nie trzeba się martwić wyżej wspomnianymi problemu, ponieważ one po prostu się nie pojawią. Azjatki pielęgnują cerę już od najmłodszych lat. Czasem ciężko rozpoznać czy ktoś ma 19 czy 40 lat. To chyba najlepsza recenzja 😉
Przejdźmy zatem do konkretów.
Zatem jakie kroki będą przydatne dla naszej cery?
  1. Demakijaż – powinien usunąć kosmetyki kolorowe, a także zanieczyszczenia – można go wykonać za pomocą olejku, sorbetu, mleczka lub płynu micelarnego.
  2. Oczyszczanie twarzy, kosmetykiem na bazie wody (konieczne jest pozbycie się ze skóry resztek po demakijażu) – najlepiej sprawdzają się delikatne żele lub pianki. Nie mogą zawierać alkoholu ani silnych detergentów. Polecam wykonać masaż, ponieważ powoduje on rozgrzanie skóry, dzięki któremu otwierają się pory a kosmetyk myjący ma szansę „wyciągnąć” to, co w nich zalega. Kobiety w Azji robią to bardzo subtelnie, okrężnymi ruchami. Ponadto uważają, że nie wystarczą 2 chluśnięcia wody, aby dokładnie zmyć zanieczyszczenia, ale co najmniej 10 (!).
  3. Peeling – złuszczanie naskórka jest bardzo ważne, ponieważ dzięki temu zapobiegamy powstawaniu zaskórników, cera nabiera świeżości, a przede wszystkim lepiej przyswaja substancje aktywne z kosmetyków. Na rynku mamy do wyboru peelingi ziarniste oraz enzymatyczne.
  4. Tonizacja – za pomocą toniku lub hydrolatu (osobiście wybieram to drugie). Po co nam tonizowanie? Żeby wyrównać pH skóry, zredukować uczucie ściągnięcia. Toniki oraz hydrolaty mogą działać przeciwzmarszczkowo, przeciwzapalnie, łagodząco, nawilżająco i na wiele innych różnych sposobów.
  5. Esencja, serum i ampułki – produkty do zastosowania przed nawilżaniem; esencja – to azjatycki wytwór, który można przyrównać do wodnistego serum napakowanego substancjami aktywnymi. Serum i ampułki to napakowany esktrakami i substancjami aktywnymi kosmetyk, ich skoncentrowana forma jest świetna na okresowe problemy skórne. Wszystkie z nich są przydatne, ponieważ posiadają wyższe stężenia substancji aktywnych, przez co pomagają osiągnąć jeszcze lepsze rezultaty w pielęgnacji.
  6. Maseczka, np. w płachcie – służą one głównie wzbogaceniu pielęgnacji i dostarczeniu skórze odmiennych substancji aktywnych. Bardzo lubię i polecam właśnie te w płachcie ze względu na wygodę użycia, ponadto taka maseczka maseczka nie wysycha, a zwilżona skóra lepiej wchłania składniki aktywne.
  7. Krem pod oczy (ja stosuję tylko na noc; na dzień na tę okolicę nakładam ten sam krem, który stosowałam na całą twarz) – skóra pod oczami jest cienka, ma płycej ukorzenione gruczoły łojowe, więc wymaga nieco innych składników. To sprawia, że łatwiej doprowadzić do ich zaczopowania: o ile zaczopowanie („zapchanie”) porów na twarzy skutkuje tylko pojawieniem się wyprysku, o tyle na okolicy oka pojawia się prosak, który niestety nie znika samoistnie- by się go pozbyć niezbędna jest pomoc dermatologa. To pod oczami najczęściej pojawiają się pierwsze zmarszczki, dlatego warto zadbać o skórę w tym miejscu wyjątkowo dobrze.
  8. Nawilżanie – jest jednym z fundamentów prawidłowej pielęgnacji, bez tego nasza cera nie będzie wyglądać dobrze. Bo nawilżanie to nie tylko dobry krem. Ba, to nie tylko kosmetyki, ale też odpowiednia dieta. Szukajcie w kosmetykach takich substancji jak gliceryna (przy skłonnościach do zapychania się porów raczej unikajmy), ekstrakty roślinne czy kwas hialuronowy. Kosmetyk na dzień powinien nie tylko nawilżać ale także współgrać z makijażem, powinien również chronić przed czynnikami zewnętrznymi (mam na myśli głównie krem z filtrem UV), zimą najlepiej wybierać kremy o gęstszych, bogatszych konsystencjach, by chronić skórę przed mrozem.
  9. Oleje, czyli 100% substancji aktywnych – wielofunkcyjne z tego względu, że każdy olejek jest inny i daje inny efekt. Czasem nakładam sam olej na buzię na noc, czasem kropelkę albo 2 dokładam do kremu (jest to dodatek do pielęgnacji i nie zastępuje całkowicie kremu nawilżającego, bo oleje same w sobie nie nawilżają a jedynie tworzą warstwę ochronną dzięki czemu to nawilżenie nie ucieka). Można smarować ciało i włosy albo wykonać mieszankę do metody OCM.
Rano:
  • myjemy buzię —> delikatny żel / pianka do mycia
  • tonizujemy —> tonik / hydrolat
  • nawilżamy —> krem nawilżający na twarz + krem pod oczy + krem z filtrem UV (ja osobiście nie zawsze wklepuję jako osobne kremy, tylko np. krem nawilżający z filtrem na całą twarz, w tym również wokół oczu)
Wieczorem:
  • zmywamy makijaż —> olejek myjący / płyn micelarny / sorbet / mleczko
  • myjemy buzię —> delikatny żel / pianka do mycia
  • tonizujemy —> tonik / hydrolat
  • nawilżamy —> krem nawilżający na twarz + krem pod oczy + może być esencja / serum / olejek
Dodatkowe kroki (nie stosujemy codziennie lub codziennie i przerwa)
  • peeling – aby umożliwić skórze prawidłowe zachowanie jej funkcji, powinno się wykonywać peeling maksymalnie 1x w tygodniu lub nawet rzadziej. Jednak wykonywanie peelingów nie powinno być rzadsze niż 28 dni.
  • maseczka w płachcie – skóra będzie lepiej nawilżona, odżywiona. warto je nakładać „w dzień peelingu”, ponieważ skóra będzie oczyszczona, przez co lepiej wchłonie składniki odżywcze i maseczka da lepsze efekty
  • esencja, serum i ampułki – mniej więcej 2x w tygodniu, ponieważ stosowane zbyt często (np. codziennie) mogą doprowadzić do pogorszenia stanu cery: podrażnienia, nadreaktywności, zwiększenia łojotoku i nasilenia wyprysków- dzieje się tak, ponieważ zbyt mocno stymulowana skóra zaczyna się bronić. Dlatego nie warto przesadzać z serum, bo przyniesie to skutek odwrotny od zamierzonego.
  • oleje – należy pamiętać, że każdy olej jest mieszaniną przeróżnych związków aktywnych dających różne działanie. Dlatego też jeden olej może być dedykowany różnym typom cery. Tak na prawdę metodą prób i błędów każda z nas dojdzie, który olej jest dla nas najbardziej odpowiedni. Moi ulubieńcy to kokosowy, ze słodkich migdałów, z pestek malin, tamanu.
Powyższe kroki polecam stosować wieczorem, tak aby już nie nakładać na to makijażu (skóra po peelingu może być nieco bardziej wrażliwa na podkład, a znowuż po serum czy oleju podkład może się ślizgać , bądź warzyć). Ponadto skóra regeneruje się w nocy, dlatego to idealny czas na dodatkowe kroki opisane powyżej.
Oraz… Każdy z tych kroków to bardzo rozległy temat, każdemu mogę poświęcić osobny wpis – i chyba tak zrobię, wraz z propozycjami konkretnych kosmetyków, ponieważ ich wybór również wpływa na jakość pielęgnacji i naszą cerę.
Które zagadnienie zainteresowało Was najbardziej?
Jaką pielęgnację Wy stosujecie?

 

Jak przygotować się do wizyty u makijażystki / wizażystki?

Bądź jeśli makijażystka przyjeżdża do Ciebie 😉

Postaram się przybliżyć trochę informacji o tym jak się przygotować do takiego spotkania – na co zwrócić szczególną uwagę? Czego unikać?

Zapraszam do dalszej części wpisu.

bowl-can-cloth-531996

Bardzo ważna kwestia – czyli dlaczego warto zadbać o skórę przed wykonaniem makijażu zarówno wieczorowego jak i (a może przede wszystkim) ślubnego?

Odpowiedź jest bardzo prosta: zadbana i odpowiednio wypielęgnowana cera odwdzięczy się nam pięknie wyglądającym makijażem.

Nawet najpiękniejszy makijaż nie będzie prezentował się dobrze na niezadbanej twarzy.
Niestety nie ma nic gorszego niż klientka, która przychodzi na makijaż z masą suchych skórek, skórą przesuszoną i odwodnioną. Pamiętajcie, że makijażysta to nie cudotwórca, jeżeli masz nierówną strukturę skóry (suche skórki,wykwity itp.) to takie problemy nie znikną pod podkładem a wręcz odwrotnie – będą widoczne kilka razy bardziej!

Pielęgnacja skóry twarzy i dekoltu

Nawilżenie to podstawowa sprawa, bez względu na rodzaj skóry. Tak, tak – nawet cera tłusta jej potrzebuje, tylko o lżejszej konsystencji.
Buzię i dekolt nawilżamy codziennie!
Przed zastosowaniem nawilżaczy (1-2 w tygodniu) warto złuszczyć zbędny naskórek. Zadanie jest proste – należy wykonać staranny peeling. W przypadku peelingu wybierzcie ten lepszy dla swojej skóry. Na cerę naczynkową, uwrażliwioną lub trądzikową polecam peeling enzymatyczny, który nie pogłębi problemu.
Dlaczego ten krok jest tak ważny? Ponieważ oczyszczona dokładnie cera, pozwoli głębiej dotrzeć składnikom nawilżającym, a co za tym idzie będzie wspaniale wyglądała, jeszcze przed wykonaniem makijażu.

Dzień przed makijażem warto wykonać wyżej wspomniany peeling oraz nałożyć maseczkę nawilżającą (w kremie, w płachcie) lub treściwy krem na noc.
Dbamy również o odpowiednie nawilżenie ust – nakładając pomadkę. Można oczywiście wykonać również peeling.

Pamiętajcie o regularnym piciu wody! 

Depilacja, henna oraz regulacja kształtu brwi

Bardzo ważne jest również zadbanie o usunięcie zbędnego owłosienia z twarzy (np. wąsik) i nadanie właściwego kształtu swoim brwiom.
Warto udać się do kogoś sprawdzonego, kto zna się na rzeczy i ma dobrą reputację. Dlaczego? Ponieważ tak jak w przypadku suchych skórek – podkład z pudrem tylko uwydatnią włoski na twarzy po jej umalowaniu.
Kiedy? Nie później niż 3 dni przed makijażem, ze względu na zaczerwienienia i ewentualną opuchliznę.
Doświadczona wizażystka może oczywiście dopracować makijażem brwi Klientki,  ponieważ nie po jej stronie leży np. regulacja brwi. Ponadto w dniu wykonywania makijażu jest już za późno na inwazyjne działania.

Czego powinnyście NIE robić przed makijażem?

Opalanie się: przede wszystkim należy unikać wizyt w solarium lub na ostrym słońcu już na kilkanaście dni przed ważną uroczystością. Nawet profesjonalna wizażystka nie wykona makijażu na schodzącym naskórku. Kąpiele słoneczne stosujcie 3 – 4 tygodnie wcześniej.
Zabiegi: bardziej inwazyjnych zabiegów takich jak złuszczanie kwasami, mikrodermabrazja, oczyszczanie manualne i innych tego typu na kilka tygodni przed ślubem już nie wykonujemy. Zabiegi te należy wykonywać koniecznie kilka miesięcy przed makijażem ślubnym.
Dozwolone są zabiegi mniej inwazyjne takie jak peeling, masaż twarzy, szyi, dekoltu, maseczki algowe – są one bezpieczne i dają świetne rezultaty.
W przypadku większych problemów skórnych warto udać się odpowiednio wcześniej do dermatologa, w celu unormowania skóry przed ważnym dniem jakim jest ślub.
Nowe produkty: absolutnie odradzam testowanie nowych produktów tuż przed makijażem. To, że koleżance sprawdził się jakiś krem lub maska, wcale nie znaczy, że sprawdzi się również wam. Czas na nowości przyjdzie później.

W dniu makijażu

Pielęgnacja: myjemy twarz delikatnym kosmetykiem i nakładamy tylko lekki krem nawilżający.
Makijaż? Rezygnujemy z porannego malowania się – skóra będzie bardziej świeża i wypoczęta, i dzięki temu ten właściwy makijaż będzie wyglądał, i trzymał się znacznie lepiej. Poza tym zmywanie makijażu może powodować zaczerwienienie skóry i trzeba wtedy czekać, aż cera się uspokoi, co wydłuża proces wykonania tego właściwego makijażu.
Ubranie: wybierając rano stylizację, postarajcie się o luźny top lub rozpinaną koszulę, które z łatwością zdejmiecie po powrocie do domu. Dopasowane ubrania, zwłaszcza w okolicy szyji mogą zetrzeć część makijażu.

Po makijażu

Poprawki: w trakcie dnia cera po jakimś czasie zacznie wytwarzać sebum. Należy wtedy przyłożyć chusteczkę lub bibułkę matującą do przetłuszczonych partii twarzy i następnie przypudrować delikatnie makijaż jeśli jest to konieczne.
Usta: pierwsza warstwa nałożona przez wizażystkę będzie się trzymała kilka godzin. Później usta możesz poprawić wybraną pomadką lub próbką od wizażystki lub balsamem do ust.
Demakijaż: po udanej imprezie 😉 koniecznie należy wykonać demakijaż. Zdejmujemy również rzęsy! Polecam do tego olejki lub produkty 2-fazowe, które bez problemu rozpuszczą makijaż.

Mam nadzieję, że kompleksowo opisałam wszystkie wątpliwości związane z wykonywaniem makijażu u profesjonalisty oraz będą one przydatne nawet w codziennym życiu.

Zachęcam do zostawienia po sobie komentarza – jeśli jest coś, o czym nie wspomniałam chętnie udzielę dodatkowych informacji.

A niebawem zamieszczę na blogu informacje dotyczące prawidłowej, codziennej pielęgnacji oraz będę również polecać kosmetyki do dbania o skórę.

Zapraszam serdecznie do dalszych odwiedzin 🙂